 |
TafirMudammarat Forum szlachetnego bractwa Tafir Mudammarat...Zwyciescy zdobywcy!
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alenrou
Stary Wyga
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Pią 0:33, 02 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nie do końca się zgadzam z Katibem w sprawie poglądu na dobrą zabawę. Myślę, że ona wcale nie neguje materialnego i kręgowego rozwoju klanu, ja, na przykład, mam wygórowane cele: chcę żeby Tafir był silny, sprawny, żeby każdy miał co chce, żebyśmy byli perfekcyjnie zorganizowani itd. do czego po części są potrzebne dobra materialne jak i kręgowe, normalne. Tylko jasne, że to ma postępować okresowo a nie granie 24/h i stawanie się superodmóżdżonym koksem, bo to już nie jest dobra zabawa tak samo jak nie jest dobrą zabawą ciągłe siedzenie i klimacenie w mieście - zarówno jedno jak i drugie może się znudzić.
Właśnie to rozumiem przez pojęcie dobrej zabawy - idealna harmonia między koksem a bimbrem ( mniej wiecej wyglądającą tak: bimber, bimber, bimber, koks, bimber, bimber... )
Może podam jakieś przykłady, nie mam zamiaru, poprzez ciągłe koksanie, stać się takim kimś jak Cassel, bądź Grids, hrhr.
Nie chcę też się stać super klimaciarzem (co w założeniu nie jest wcale złe, skąd!) ale przez tego nadmiar też można popaść w skrajność, przykładem może być Tonaya, Siddous.
A teraz porównanie: zła strona mocy-koks, dobra strona mocy-klimat,
nie chcę aby mi wyrosły baranie rogi i z nozdrzy buchała para ani żebym latał na anielich skrzydłach świecąc aureolą do tego, zadowole się pięciostopowym unoszeniem nad ziemią i małym zarysem aureoli
Taką własnie harmonię uważam za dobrą zabawę. No.
Co do sprawy Ukrena zgadzam się z Katibem, jeśli bawią się w podobny sposób jak my, to pobawmy się razem. Założenie sojuszu przecież nic nas nie kosztuje, możemy zrzeszać ludzi co bawią się jak my, co więcej możemy przyjmować kolejnych ambitnych liderów, takich jak Ukren, a może już są takie nowe klany jak nasz? Prawdą jest, że ostatnio to się masa glidii narobiła. Najzwyczajniej materialną korzyścią z założenia sojuszu jest to, że nie będziemy wydawać takiej masy aden jak na nowych członków, owszem pomożemy sojusznikom, ale przecież nie będziemy wszystkiego im załatwiać, tak jakbyśmy robili to wobec braci gildijnych.
Dołączenie do innego, klimatycznego sojuszu typu Brzask? Tafir mogliby przyjąć, ale wątpie w jakąś wielką pomoc z ich strony, zresztą oni tylko podobnie bawią się jak my, wcale nie tak samo, jak dla mnie są zbyt oficjalni. A najważniejsze to to, że jak nadarza się szansa na stworzenie czegoś własnego i dobrego to jest to lepsze od dołączania do czegoś cudzego i dobrego, ne?[/quote][/code][/list][/url]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kutto
Kadet
Dołączył: 18 Lut 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mam brac pieniadze?
|
Wysłany: Pią 13:43, 02 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nie dzielmy Tafiru [podswiadomosc przypomina stare dawne dzieje popzrednich wcielen]
Sprobojmy wlaczyc jak najwieksza ilosc i niech na takich zasadach nasze polaczenie dziala.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ukren
Stary Wyga
Dołączył: 27 Lut 2007
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią 16:58, 02 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Będę czekał dziś o 22 czasu ziemskiego w kościele w Dion - rzekł bardzo pośpiesznie wybiegając z karczmy.
Kilka godzin później znów pojawił się w gospodzie.
Niestety, nie zastałem nikogo prócz Katiba który i tak zniknął bez śladu - zawiedziony usiadł przy stoliku i zamówił ciepły wywar z Fungusa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|